Jak wybrać dobrego psychoterapeutę?

Kim jest psy­cho­te­ra­peu­ta w Polsce
Psychoterapeuta to wyso­ko wykwa­li­fi­ko­wa­ny spe­cja­li­sta, któ­ry po stu­diach magi­ster­skich lub medycz­nych (np. psy­cho­lo­gii, socjo­lo­gii, teo­lo­gii, peda­go­gi­ce, mate­ma­ty­ce, medy­cy­nie etc) prze­szedł co naj­mniej 4- let­nie szko­le­nie, trwa­ją­ce nie mniej niż 1200 godzin, obej­mu­ją­ce wła­sną psy­cho­te­ra­pię, prak­ty­kę pod super­wi­zją, staż kli­nicz­ny i przed­mio­ty spe­cy­ficz­ne dla psy­cho­te­ra­pii (np. dia­gno­za nozo­lo­gicz­na i psy­cho­te­ra­peu­tycz­na, psy­cho­pa­to­lo­gia, ety­ka psy­cho­te­ra­peu­ty, medycz­ne pod­sta­wy psy­cho­te­ra­pii, meto­dy inter­wen­cji psy­cho­te­ra­peu­tycz­nych itd).
Psychoterapeuta jest jed­no­cze­śnie człon­kiem jed­ne­go z oko­ło 20 towa­rzystw psy­cho­te­ra­peu­tycz­nych dzia­ła­ją­cych w Polsce (Polska Rada Psychoterapii). Są one zrze­szo­ne w macie­rzy­stych orga­ni­za­cjach mię­dzy­na­ro­do­wych lub euro­pej­skich (np. European Association for Psychotherapy, International Psychoanalytical Association czy European Association for Neuro-Linguistic Psychotherapy). Stowarzyszenie ręczy za jego pracę.
Obecnie trwa­ją pra­ce legi­sla­cyj­ne nad usta­wo­wym uzna­niem sta­nu fak­tycz­ne­go pol­skiej psychoterapii.

Zgłoś się do psy­cho­te­ra­peu­ty, a nie przed­sta­wi­cie­la inne­go zawodu
Jest wie­le pro­fe­sji zwią­za­nych ze zdro­wiem, zdro­wiem psy­chicz­nym i pomo­cą psy­cho­lo­gicz­ną. Wiele osób myli psy­cho­te­ra­peu­tę z psy­cho­lo­giem, psy­chia­trą, neu­ro­lo­giem czy fizjoterapeutą.
Psychoterapia jest zawo­dem odręb­nym, wyma­ga­ją­cym spe­cy­ficz­ne­go wie­lo­let­nie­go przy­go­to­wa­nia i wyko­ny­wa­nym według okre­ślo­nych reguł.

Nie każ­dy, kto się poda­je za psy­cho­te­ra­peu­tę, nim jest
Psychoterapia jest sto­sun­ko­wo mło­dym zawo­dem i przez to nie dość zna­nym opi­nii publicz­nej. Często też media poda­ją błęd­ne infor­ma­cje na temat psy­cho­te­ra­pii i zawo­du psychoterapeuty.
Warto pamię­tać, że wyróż­nia go spo­śród innych podob­nych (psy­cho­log, psy­chia­tra) to, że adept musi przejść wła­sną psy­cho­te­ra­pię i spe­cy­ficz­ne szko­le­nie po stu­diach, trwa­ją­ce co naj­mniej 4 lata.
Według stan­dar­dów euro­pej­skich szko­le­nie po stu­diach wyno­si co naj­mniej 1400 godzin. Istotne miej­sce zaj­mu­je prak­ty­ka pod super­wi­zją i przed­mio­ty spe­cy­ficz­ne dla psy­cho­te­ra­pii. W spe­cja­li­stycz­nych sto­wa­rzy­sze­niach psy­cho­te­ra­peu­tycz­nych wyma­ga­ny jest zwy­kle dłuż­szy okres kształ­ce­nia, w prak­ty­ce wyno­si tam czę­sto 7–10 lat.
Łatwo zatem zro­zu­mieć, że jeśli za psy­cho­te­ra­peu­tę poda­je się ktoś, kto wła­śnie skoń­czył stu­dia magi­ster­skie, spe­cja­li­za­cję lekar­ską czy spe­cja­li­za­cję w psy­cho­lo­gii kli­nicz­nej, a nie wspo­mnia­ne wie­lo­let­nie szko­le­nie – nie może nim być. Nie jest też psy­cho­te­ra­peu­tą ktoś, kto skoń­czył jedy­nie 2- let­nie stu­dia pody­plo­mo­we, czy podob­ne czę­ścio­we przeszkolenie.

Certyfikat psy­cho­te­ra­peu­ty
Jest doku­men­tem wyda­wa­nym przez sto­wa­rzy­sze­nia psy­cho­te­ra­peu­tycz­ne. Potwierdza, że dany psy­cho­te­ra­peu­ta ukoń­czył szko­le­nie w mode­lu wła­ści­wym dla danej odmia­ny psy­cho­te­ra­pii (np. psy­cho­ana­li­tycz­nej, inte­gra­tyw­nej czy sys­te­mo­wej), jego umie­jęt­no­ści zosta­ły zwe­ry­fi­ko­wa­ne, respek­tu­je kodeks etycz­ny psy­cho­te­ra­peu­ty macie­rzy­ste­go sto­wa­rzy­sze­nia, a jego pra­ca pod­le­ga róż­nym for­mom kon­tro­li za stro­ny tej organizacji.
W Polsce jest obec­nie oko­ło 20 spe­cja­li­stycz­nych sto­wa­rzy­szeń psy­cho­te­ra­peu­tycz­nych powią­za­nych z orga­ni­za­cja­mi mię­dzy­na­ro­do­wy­mi, kształ­cą­cych na wyso­kim pozio­mie. Bądź ostroż­ny, gdy przed­sta­wi­ciel jakie­goś sto­wa­rzy­sze­nia pró­bu­je dys­kre­dy­to­wać inne sto­wa­rzy­sze­nie albo twier­dzi, że tyl­ko cer­ty­fi­ka­ty jed­ne­go lub dwóch sto­wa­rzy­szeń są wia­ry­god­ne. Etycznie postę­pu­ją­cy psy­cho­te­ra­peu­ci nie depre­cjo­nu­ją innych psychoterapeutów.

Czy psy­cho­te­ra­peu­ta to tyl­ko ktoś, kto ma cer­ty­fi­kat Polskiego Towarzystwa Psychologicznego lub Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego?
Nie.
Te dwie orga­ni­za­cje zawo­do­we były jedy­ny­mi sto­wa­rzy­sze­nia­mi zrze­sza­ją­cy­mi psy­cho­lo­gów, psy­chia­trów a tak­że psy­cho­te­ra­peu­tów, któ­re tole­ro­wa­ły wła­dze przed rokiem 1989. Po zmia­nie ustro­ju w Polsce powsta­ły licz­ne pro­fe­sjo­nal­ne sto­wa­rzy­sze­nia psy­cho­te­ra­peu­tycz­ne, afi­lio­wa­ne w reno­mo­wa­nych orga­ni­za­cjach mię­dzy­na­ro­do­wych, kształ­cą­ce w zawo­dzie psy­cho­te­ra­peu­ty zgod­nie ze stan­dar­da­mi euro­pej­ski­mi. Większość z nich jest zrze­szo­na w Polskiej Radzie Psychoterapii.
Wspomniane dwie orga­ni­za­cje są jed­nak jedy­ny­mi uzna­wa­ny­mi przez NFZ, dla­te­go pol­scy pacjen­ci zasad­ni­czo nie mają dostę­pu do refun­do­wa­nej psy­cho­te­ra­pii pro­wa­dzo­nej przez spe­cja­li­stów wyszko­lo­nych przez sto­wa­rzy­sze­nia stric­te psychoterapeutyczne.

Jaki rodzaj psychoterapii
Na świe­cie jest prak­ty­ko­wa­nych oko­ło 200 kie­run­ków (modal­no­ści) psy­cho­te­ra­pii. Są one wyróż­nia­ne ze wzglę­du na teo­rię (np. psy­cho­ana­li­za), twór­cę (Erickson), lub sta­tus klien­tów (tera­pia rodzin).
W Polsce dotych­czas są prak­ty­ko­wa­ne głów­nie nastę­pu­ją­ce modal­no­ści: ana­li­za trans­ak­cyj­na, EMDR, Gestalt, psy­cho­dra­ma, NLPt, hip­no­te­ra­pia, tera­pia erick­so­now­ska, tera­pia poprzez cia­ło, psy­cho­so­ma­to­te­ra­pia, psy­cho­ana­li­za i psy­cho­te­ra­pia ana­li­tycz­na, psy­cho­te­ra­pia ukie­run­ko­wa­na na roz­wią­za­nie, psy­cho­ana­li­za Lacanowska psy­cho­ana­li­za gru­po­wa, psy­cho­te­ra­pia psy­cho­dy­na­micz­na, psy­cho­te­ra­pia zorien­to­wa­na na pro­ces, tera­pia jun­gow­ska, psy­cho­te­ra­pia inte­gra­tyw­na, psy­cho­te­ra­pia inte­gra­tyw­na chrze­ści­jań­ska, tera­pia inte­gra­cyj­na, tera­pia poznaw­czo-beha­wio­ral­na, tera­pia beha­wio­ral­na, psy­cho­te­ra­pia sys­te­mo­wa, tera­pia rodzin oraz psy­cho­te­ra­pia eklek­tycz­na. Z pew­no­ścią owych modal­no­ści będzie przybywać.
Konsultujący Cię psy­cho­te­ra­peu­ta może zale­cić odpo­wied­nią dla two­ich kło­po­tów orga­ni­za­cyj­ną for­mę psy­cho­te­ra­pii: indy­wi­du­al­ną, mał­żeń­ską, rodzin­ną czy grupową.
Przedstawiciele róż­nych kie­run­ków czę­sto toczą spo­ry o wyż­szość jed­nych psy­cho­te­ra­pii nad inny­mi. Warto pamię­tać o tym, że jak wska­zu­ją bada­nia nauko­we, nie ma jed­nej psy­cho­te­ra­pii pomoc­nej dla wszyst­kich pacjen­tów i pro­ble­mów, a sku­tecz­ność psy­cho­te­ra­peu­ty bar­dziej zale­ży od jego cech oso­bi­stych niż prak­ty­ko­wa­ne­go podej­ścia psy­cho­te­ra­peu­tycz­ne­go. Dlatego w inte­re­sie pacjen­tów leży dostęp do róż­nych rodza­jów psy­cho­te­ra­pii i moż­li­wość wybo­ru psychoterapeuty.

Skorzystaj z doświad­czeń innych osób
Zapytaj zna­jo­mych, człon­ków rodzi­ny, przy­ja­ciół, któ­rzy korzy­sta­li z psy­cho­te­ra­pii. Zapytaj zna­jo­mych psy­cho­te­ra­peu­tów albo leka­rzy. Najlepiej tych, któ­rych ty cenisz – odpo­wied­ni dla Ciebie ludzie zwy­kle pole­ca­ją odpo­wied­nich ludzi. Zapytaj oso­by z rodzi­ny albo z krę­gów towa­rzy­skich, naj­le­piej takich, któ­rzy nie mają oso­bi­ste­go inte­re­su w pole­ca­niu kogoś. Nie idź na psy­cho­te­ra­pię do oso­by, z któ­rą utrzy­mu­jesz kon­tak­ty towa­rzy­skie. Tym nie­mniej, pocz­ta pan­to­flo­wa jest bar­dzo dobrym źró­dłem informacji.

Oficjalne źró­dła informacji
Możesz korzy­stać z książ­ki tele­fo­nicz­nej, Internetu, ogło­szeń w mediach, stron inter­ne­to­wych sto­wa­rzy­szeń psy­cho­te­ra­peu­tycz­nych. Musisz jed­nak pamię­tać, że każ­dy może w tych mediach napi­sać na swój temat co chce. Fora inter­ne­to­we, gdzie kon­su­men­ci psy­cho­te­ra­pii wymie­nia­ją uwa­gi, są dosyć mia­ro­daj­ne, ale mało jest na nich infor­ma­cji o tera­peu­tach. Jeśli jakiś tera­peu­ta jest pole­ca­ny przez róż­ne oso­by i źró­dła, jest to już bar­dzo istot­na informacja.

Nie wszyst­ko zło­to co się świeci
Weź pod uwa­gę, że psy­cho­te­ra­peu­ta jest zobo­wią­za­ny do prze­strze­ga­nia pew­nych zasad w rekla­mo­wa­niu się. Powinien rze­czo­wo i rze­tel­nie opi­sać swo­ja ofer­tę oraz kwa­li­fi­ka­cje. Jeżeli pisze o sobie że jest naj­lep­szy, to masz nie­mal pew­ność tra­fie­nia na kogoś, kto wca­le nie jest psy­cho­te­ra­peu­tą. Jeżeli ktoś nie poda­je swo­je­go przy­go­to­wa­nia zawo­do­we­go, albo poda­je w taki spo­sób, że czy­tel­nik nie może sam oce­nić infor­ma­cji (np. szko­li­łam się u Aarona Becka) – bądź ostrożny.
Opis kwa­li­fi­ka­cji ozna­cza infor­ma­cję gdzie, w jakim zakre­sie, z jakim rezul­ta­tem ktoś się szko­lił. Udział w jed­no­dnio­wym warsz­ta­cie reno­mo­wa­ne­go nauczy­cie­la może nie mieć nic wspól­ne­go z peł­nym przy­go­to­wa­niem do zawo­du. Instytucje szko­lą­ce psy­cho­te­ra­peu­tów zamiesz­cza­ją na swo­ich stro­nach infor­ma­cje o psy­cho­te­ra­peu­tach, któ­rzy uzy­ska­li u nich uprawnienia.
Bądź też ostroż­ny z tera­peu­ta­mi, któ­rzy dużo pre­zen­tu­ją się mediach takich jak tele­wi­zja czy ilu­stro­wa­ne maga­zy­ny, epa­tu­jąc swo­im życiem rodzin­nym czy wypo­wia­da­jąc się na tema­ty, w któ­rych nie są pro­fe­sjo­na­li­sta­mi. Co praw­da tyl­ko towa­rzy­stwa psy­cho­ana­li­tycz­ne bar­dzo rygo­ry­stycz­nie for­mu­łu­ją wymóg by psy­cho­te­ra­peu­ta był ano­ni­mo­wy, ale więk­szość szkół psy­cho­te­ra­peu­tycz­nych podzie­la ocze­ki­wa­nie pew­nej powścią­gli­wo­ści w autoprezentacji.
Czy psy­cho­te­ra­peu­ta zna­ny albo mają­cy całą ścia­nę cer­ty­fi­ka­tów i dyplo­mów będzie lep­szy od nie­zna­ne­go? Niekoniecznie. Pewne bada­nia wyka­za­ły, że czę­sto mło­dzi entu­zja­stycz­ni tera­peu­ci osią­ga­li lep­sze rezul­ta­ty niż ich doświad­cze­ni kole­dzy. Co wię­cej, jest wie­lu dobrych, a bar­dzo skrom­nie się pre­zen­tu­ją­cych psychoterapeutów.
Czy psy­cho­te­ra­peu­ta z metro­po­lii będzie lep­szy od psy­cho­te­ra­peu­ty z pro­win­cji? Szkolą się w tych samych ośrod­kach, więc praw­do­po­dob­nie jedy­nym czym się będą róż­nić to wyso­ko­ścią opłat za psychoterapię.

Zebrałeś infor­ma­cje. Czas na działanie.
Nawet pole­ca­ny przez wie­lu ludzi i bar­dzo dobry tera­peu­ta może nie być odpo­wied­ni dla cie­bie. Dlaczego? Podobnie jak jest z przy­jaź­nia­mi. Możecie zwy­czaj­nie do sie­bie nie paso­wać. Koniecznie prze­pro­wadź roz­mo­wę oso­bi­stą, sprawdź jak się z nim/nią czu­jesz. W koń­cu w tera­pii oma­wia się to, co trud­ne i bole­sne. Musisz więc mieć do tera­peu­ty zaufanie.
Warto poroz­ma­wiać z wię­cej niż z jed­nym psy­cho­te­ra­peu­tą i wybrać tego, któ­ry ci naj­bar­dziej odpo­wia­da. Najpierw poroz­ma­wiaj tele­fo­nicz­nie i przed­staw dla­cze­go poszu­ku­jesz pomo­cy. Zobacz, jak się czu­jesz w roz­mo­wie, czy ta oso­ba cię przy­cią­ga czy też nie.
Jeśli reagu­jesz pozy­tyw­nie, umów się na kon­sul­ta­cję. Odpowiedz sobie na pyta­nie, czy z tym tera­peu­tą jesteś w sta­nie otwar­cie roz­ma­wiać o swo­ich spra­wach. Czy cię słu­cha i rozu­mie. Czy masz wra­że­nie, że poma­ga ci dostrzec spra­wy, któ­rych wcze­śniej nie byłeś świa­do­my. Czy spra­wia wra­że­nie mądrej oso­by, któ­ra cię rozu­mie jako czło­wie­ka, a nie tyl­ko przez pry­zmat swo­jej teorii.

Po czym poznasz dobre­go psychoterapeutę
To, jakim czło­wie­kiem jest psy­cho­te­ra­peu­ta, jest waż­niej­sze od tech­nik, jakie sto­su­je. Jeśli jest czło­wie­kiem szczę­śli­wym i zado­wo­lo­nym z życia, jest szan­sa, że potra­fi w tym pomóc pacjen­to­wi. Dobry tera­peu­ta jest życz­li­wy, zain­te­re­so­wa­ny Tobą i tym, co Cię tra­pi. Szanuje Cię. Będzie odpo­wia­dał na pyta­nia doty­czą­ce swo­je­go przy­go­to­wa­nia zawo­do­we­go i nie obra­zi się, gdy go o to zapytasz.
Jeśli trze­ba, otwar­cie powie Ci co myśli, tak­że jeśli jest to sprzecz­ne z Twoimi ocze­ki­wa­nia­mi. To od nie­go masz szan­sę dowie­dzieć się, jaka jest two­ja sytu­acja i jaki Ty jesteś, co nie zawsze może być przy­jem­ne, ale jest nie­zbęd­ne, jeśli chcesz coś zmienić.
Jest nor­mal­nym, żywym czło­wie­kiem, zacho­wu­ją­cym się jak inni ludzie. Często po roz­mo­wie z nim nabie­rzesz nadziei albo doznasz ulgi.

Czego dobry psy­cho­te­ra­peu­ta nie robi
Nie żąda wygó­ro­wa­nych sta­wek (zorien­tuj się, jakie są śred­nie staw­ki w two­im miej­scu zamiesz­ka­nia). Jeśli aku­rat nie ma wol­nych miejsc skie­ru­je Cię do inne­go psy­cho­te­ra­peu­ty. Nie obie­cu­je, że Cię na pew­no wyle­czy (w psy­cho­te­ra­pii znacz­nie wię­cej zale­ży od pacjen­ta niż od psy­cho­te­ra­peu­ty) Nie pró­bu­je Cię dopa­so­wać do swo­ich teo­rii czy ide­olo­gii, ani tym bar­dziej, reli­gii. Nie narzu­ca ci świa­to­po­glą­du. Nie pro­po­nu­je kon­tak­tów towa­rzy­skich, biz­ne­so­wych ani w żad­nym wypad­ku, ero­tycz­nych. Nie ocze­ku­je od Ciebie podzi­wu. Nie zaspo­ka­ja swo­ich potrzeb psy­chicz­nych Twoim kosz­tem. Nie demon­stru­je swo­jej pry­wat­no­ści przed Tobą. Nie poświę­ca się dla Ciebie. Nie pozwa­la sobą mani­pu­lo­wać. Nie depre­cjo­nu­je Twojego poprzed­nie­go psychoterapeuty.

Jak oce­niać kompetencje
Certyfikat psy­cho­te­ra­peu­ty jest wła­ści­wym dla tej pro­fe­sji doku­men­tem stwier­dza­ją­cym posia­da­nie kom­pe­ten­cji zawo­do­wych. Ale możesz spo­tkać też dobrych psy­cho­te­ra­peu­tów- któ­rzy nie mają certyfikatu.
Dyplomy i tytu­ły nauko­we są oczy­wi­ście cen­ne, ale nie gwa­ran­tu­ją, że ktoś sku­tecz­nie pro­wa­dzi psy­cho­te­ra­pię. Tytuły aka­de­mic­kie obra­zu­ją wysi­łek wło­żo­ny w karie­rę nauko­wą, któ­ra jest czymś odmien­nym od cza­so­chłon­ne­go naby­wa­nia doświad­cze­nia psychoterapeutycznego.Istotna dla pacjen­tów jest przy­na­leż­ność psy­cho­te­ra­peu­ty do sto­wa­rzy­szeń zawo­do­wych, któ­re wyma­ga­ją sto­so­wa­nia się do stan­dar­dów prak­ty­ki. Jeśli psy­cho­te­ra­peu­ta jest człon­kiem towa­rzy­stwa psy­cho­te­ra­peu­tycz­ne­go ozna­cza to, że nie jest ano­ni­mo­wy, a jakaś orga­ni­za­cja porę­cza za jakość jego usług. Choć nikt i nic nie może ochro­nić przed nie­etycz­ny­mi dzia­ła­nia­mi psy­cho­te­ra­peu­ty, to pacjent nie­etycz­nie potrak­to­wa­ny przez swo­je­go psy­cho­te­ra­peu­tę może zło­żyć zaża­le­nie do komi­sji dys­cy­pli­nar­nej dane­go towarzystwa.
Warto pod­kre­ślić, że psy­cho­te­ra­peu­ci nale­żą­cy do mniej­szych sto­wa­rzy­szeń, w któ­rych wszy­scy zna­ją swo­ją pra­cę, dają więk­sze gwa­ran­cje, że ich spo­sób pro­wa­dze­nia psy­cho­te­ra­pii pod­le­ga spo­łecz­nej kon­tro­li. Masowe orga­ni­za­cje już tej wła­ści­wo­ści nie mają, choć na pew­no też jest w nich wie­lu dobrych psy­cho­te­ra­peu­tów. Dobrze świad­czy o psy­cho­te­ra­peu­cie jeśli ma pro­spe­ru­ją­cą pry­wat­ną prak­ty­kę psy­cho­te­ra­peu­tycz­ną. To Cię upew­nia, że ma coś war­to­ścio­we­go do zaofe­ro­wa­nia, gdyż w pry­wat­nej prak­ty­ce pacjen­ci „gło­su­ją na psy­cho­te­ra­peu­tę nogami”.

Pytania, jakie możesz zadać psychoterapeucie
Jakie ukoń­czył szko­le­nie w psy­cho­te­ra­pii, gdzie, jak roz­le­głe, w jakiej szko­le psy­cho­te­ra­pii. Czy prze­szedł wła­sną psy­cho­te­ra­pię. Jakie stu­dia ukoń­czył. Czy super­wi­zu­je swo­ją pra­cę. Do jakich pro­fe­sjo­nal­nych orga­ni­za­cji nale­ży. Jakie ma przy­go­to­wa­nie do psy­cho­te­ra­pii pro­ble­mów z jaki­mi się zgła­szasz. Jak dłu­go pro­wa­dzi psy­cho­te­ra­pię. Jaki rodzaj psy­cho­te­ra­pii pro­po­nu­je i dlaczego.

Podsumowując
Wybierając psy­cho­te­ra­peu­tę kie­ruj się swo­ją intu­icją i zdro­wym roz­sąd­kiem, bierz pod uwa­gę opi­nie osób wyle­czo­nych i for­mal­ne kry­te­ria kom­pe­ten­cji w zawo­dzie psychoterapeuty.

Milena Karlińska-Nehrebecka